Forum Miłośników Świętych Birm Strona Główna
Home - FAQ - Szukaj - Użytkownicy - Grupy - Galerie - Rejestracja - Profil - Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości - Zaloguj
Zywienie kota
Idź do strony Poprzedni  1, 2
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Miłośników Świętych Birm Strona Główna -> Żywienie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
caroline
Administrator



Dołączył: 02 Lut 2009
Posty: 1551
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: Frankfurt/M

PostWysłany: Pon 14:25, 10 Lut 2014    Temat postu:

Jolu,ta karma zapobiega (tak piszą) tworzeniu się kryształków w drogach moczowych...i właśnie ma dużo proteiny.

Siemię lniane,zmielone zalać gorącą wodą...zostawić do napęcznienia.
Nabierać strzykawką i do pyszczka po trochu dawać...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
caroline
Administrator



Dołączył: 02 Lut 2009
Posty: 1551
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: Frankfurt/M

PostWysłany: Śro 15:04, 12 Lut 2014    Temat postu:

Dostanę próbki tej karmy.Ta firma,gdzie kupuję karmę dla Bonny,powiększyła asortyment i ma dodatkowo dla zdrowych kotów.
Mają też preparaty biologiczne na pchły,nazywa się Latanis...zna ktoś?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Jola




Dołączył: 18 Kwi 2008
Posty: 1700
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Mazowsze

PostWysłany: Śro 19:02, 12 Lut 2014    Temat postu:

Moje koty są już nieco wiekowe ale nigdy nie miały pcheł, a ponieważ wychodzą tylko do woliery, do której nikt nie wchodzi, wyłożonej wykładziną dywanową, więc kleszczy też nie było, dlatego nie podaję im żadnych preparatów na skórę. Wolę przy czesaniu przeglądać skórę niż ryzykować, że wyliżą sobie lub jedna drugiej preparat na pasożyty.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Jola




Dołączył: 18 Kwi 2008
Posty: 1700
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Mazowsze

PostWysłany: Śro 19:07, 12 Lut 2014    Temat postu:

Caroline, wracając do siemienia, a nie można takiego płynu dodać kilka łyżeczek do mokrej karmy i nie męczyć kota podawaniem płynu w strzykawce. Moje koty muszę oszukiwać jak chcę im coś podać bo dobrowolnie nie zjedzą. Tabletki rozgniatam i mieszam z pastą serową Gimpet, którą lubią bo inaczej by nie zjadły.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
caroline
Administrator



Dołączył: 02 Lut 2009
Posty: 1551
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: Frankfurt/M

PostWysłany: Czw 15:26, 13 Lut 2014    Temat postu:

Jolu-jeżeli możesz w ten sposób koty oszukać,to tym lepiej...moje akcję ze strzykawką,przechodzą bez stressu...

W ogrodzie są przeróżne zwierzaki;od wiewiórki po jeża...już raz Bonny pchły miała,a te chemikalia na skórę napawają mnie wstrętem,bo widzę,jakie to musi być nieprzyjemne...dlatego tych kropli spróbuję.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Jola




Dołączył: 18 Kwi 2008
Posty: 1700
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Mazowsze

PostWysłany: Pon 23:14, 17 Lut 2014    Temat postu:

Może będą dobre. Preparaty nakrapiane na skórę nie wiem jak działają na koty, ale stosuję je (różnych firm) na moje dwa psy i to co one (2 suczki) wyprawiają po nałożeniu preparatu na grzbiet powoduje jakbym nalała im na plecy jakąś wyjątkowo żrącą substancję. Szaleją, skaczą, tarzają się, kichają. Zapach preparatu jest nieprzyjemny, ale sam płyn nie powinien być gryzący, bo często jakaś kropla zostaje mi na palcach i nie powoduje żadnych nieprzyjemnych odczuć.
Może alternatywą dla preparatów byłoby wyłapywanie pcheł podczas czesania kota. Jeśli sie drapie to wtedy dokładny przegląd skóry i ew. wyłapanie intruza.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
caroline
Administrator



Dołączył: 02 Lut 2009
Posty: 1551
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: Frankfurt/M

PostWysłany: Czw 21:27, 20 Lut 2014    Temat postu:

Jolu-te preparaty bardzo ciekawie pachną i Kenzo z zainteresowaniem wąchał.Są też dla psów.
Cieszę się,bo te chemikalia,to masakra...Bonny bardzo cierpiała,widocznie piekło ją.

Ta nowa karma też rudaskowi bardzo smakuje i wcina,aż mu się uszka trzęsą.Ale w sklepach tej karmy nie ma.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Miłośników Świętych Birm Strona Główna -> Żywienie Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2
Strona 2 z 2

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB
Appalachia Theme © 2002 Droshi's Island