Forum Miłośników Świętych Birm Strona Główna
Home - FAQ - Szukaj - Użytkownicy - Grupy - Galerie - Rejestracja - Profil - Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości - Zaloguj
zapalenie jelita grubego
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Miłośników Świętych Birm Strona Główna -> Przypadłości Birm
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mesa




Dołączył: 15 Gru 2008
Posty: 851
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Poznań

PostWysłany: Czw 23:19, 16 Wrz 2010    Temat postu: zapalenie jelita grubego

Biancia ma zdiagnozowane zapalenie jelita grubego.Byly czeste lużne stolce,dwa razy slady krwi na futerku ,spadek apetytu na sucha karmę.Blanca jest już po antybiotyku.W tej chwili daje jej lakcid.Niestety kupki są nadal po trzy lub cztery na dzień .Czy wiecie dziewczyny coś o tej chorobie?Stolec jest teraz lepiej uformowany,ale za czesto oddawany.Wlaśnie często robione kupki w małej ilości są symptomem zapalenia jelita grubego.Zastanawiam się czy nie podawać jej galaretki z siemienia lnianego tak jak to sie daje niemowlakom po biegunce.
Biancia ma dobrą morfologie,dobre w wyniki nerkowe i wątrobowe.W zachowaniu nie zauważyłam zmian,chociaż podobnie jak Bonny cżęsto liże sie pod ogonem.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
caroline
Administrator



Dołączył: 02 Lut 2009
Posty: 1551
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: Frankfurt/M

PostWysłany: Pią 0:11, 17 Wrz 2010    Temat postu:

Mesa-przykro mi-wiem jaki człowiek jest bezradny...Z tego co wiem,to lużne stolce mogą być też konsekwencją zapalenia gruczołów okołoodbytowych,czyli to co ma Bonny.

Poszukam czegoś na ten temat,chociaż podejrzewam,że jest żle zdiagnozowana.Jeszcze mam w pamięci hocki-klocki z biednym Hugonem


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
caroline
Administrator



Dołączył: 02 Lut 2009
Posty: 1551
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: Frankfurt/M

PostWysłany: Pią 0:58, 17 Wrz 2010    Temat postu:

Tak na "chybcika"-zapalenie jelita grubego tzw.Morbus Crohn jest do zdiagnozowania jedynie przez biopsję.Jest nieuleczalna,aczkolwiek do uregulowania lekami.

Z tego co wyczytałam na niemieckim forum,to najczęściej są złe diagnozy.
Rada: zmienić karmę na dietetyczną dla alergików i podawać coś dla regeneracji flory baktryjnej.

Zwrócić uwagę,by karma nie zawierała zbóż(nawet ryżu)-koty tego nie trawią.

Karma np.Animonda light lunch,Integra indyk,Animonda ryby,częściowo Miamor.


Jutro spróbuję więcej się dowiedzieć,życzę zdrowia dla Bianci i cierpliwości dla Ciebie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
mesa




Dołączył: 15 Gru 2008
Posty: 851
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Poznań

PostWysłany: Pią 14:14, 17 Wrz 2010    Temat postu:

Caroline dziękuję.Właśnie mam podejrzenia co do suchej karmy.Biancia jadła od stycznia 2kg opakowanie karmy Applaws kitten.Tak dlugo jadła ,bo niechetnie.Karma ta jest pozbawiona zbóż,ale ,biję się w piersi ,że Biancia za długo jadła to samo opakowanie,co prawda z lodówki.Biancia zdecydowanie woli mięso ,żółtko,serek.W tej chwili je royala gastro intestinal.Z mojego doswiadczenia wynika,że nie należy kotu wciskac jedzenia którego nie lubi.Zastanawiam się nad wycofaniem w ogóle suchej karmy w przypadku Bianci.Bazylka załatwilam kiedyś pastą gimpet ,której nie znosil.Wciskałam mu ją na siłę i skończyło sie brzydkim stolcem i praniem kota.Caroline może masz rację,może to jest zapalenie gruczołow okołoodbytowych?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Dorota




Dołączył: 01 Maj 2008
Posty: 689
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Bełchatów

PostWysłany: Pią 15:41, 17 Wrz 2010    Temat postu:

Mesa, przykro mi, że Bianca niedomaga i trzymam kciuki za szybki powrót do zdrowia! Ze swojej strony mogę doradzić probiotyk Biogen Kt, który możesz zamówić online tu:
[link widoczny dla zalogowanych]

Więcej informacji o preparacie:
"DZIAŁANIE:
Biopreparat powoduje wprowadzenie do środowiska jelitowego kotów specjalnie dobranego zestawu mikroorganizmów tworzących wzajemnie symbiotyczne układy i będących naturalnymi przedstawicielami ich przewodu pokarmowego. Korzystne działanie tych mikroorganizmów polega na obniżeniu pH treści jelit dzięki produkcji metabolitów kwaśnych, do których należy biologicznie najwartościowszy prawoskrętny kwas mlekowy, lotne kwasy organiczne: octowy i mrówkowy, a także w niewielkich ilościach kwas propionowy i masłowy. Niskie pH jelita grubego utrudnia rozwój enterobakterii, przetrwalnikujących bakterii beztlenowych oraz innych chorobotwórczych mikroorganizmów.
Kompozyt mikrobiologiczny (probiotyk) przywraca i utrwala właściwy dla organizmu kotów układ różnych grup fizjologicznych bakterii. Łagodzi stresy, pobudza perystaltykę jelit, polepsza resorpcję tłuszczów, wapnia, fosforanów i soli żelaza, aktywizuje metabolizm aminokwasów i wydalanie toksycznych związków oraz dostarcza organizmowi witamin z grupy B i K oraz prekursorów witaminy A oraz D.
Wysoka aktywność enzymatyczna bakterii wchodzących w skład biopreparatu powoduje zwiększenie efektywności żywieniowej składników dawki pokarmowej, wpływa na lepsze wykorzystanie pasz oraz lepszą dynamikę wzrostu i rozwoju kotów, poprawę ich kondycji oraz jakości okrywy włosowej. Bakterie te, produkują ponadto nadtlenek wodoru, nizynę oraz acidofilinę, które hamują rozwój chorobotwórczych bakterii i niektórych wirusów oraz substancje antyenterotoksyczne przeciwko aminom heterocyklicznym chorobotwórczych szczepów Escherichia coli i niektórym mykotoksynom. W konsekwencji w sposób istotny ograniczają choroby biegunkowe u kotów, szczególnie u młodych oraz schorzenia wynikające z zatruć paszami zawierającymi nadmierną ilość grzybów chorobotwórczych. Bakterie kompozytu mikrobiologicznego (probiotyku) charakteryzują się także wysokim potencjałem do multiplikacji oraz swoistym tropizmem do zasiedlania nabłonków określonych odcinków przewodu pokarmowego, kolonizując (zasiedlając) go szybciej niż czynią to inne drobnoustroje chorobotwórcze. W wyniku tego tworzy się u kotów naturalna, ochronna bariera odpornościowa hamująca rozwój schorzeń powodowanych przez patogenne szczepy Escherichia coli, Salmonella, Mycobacterium, Shigella, Bacteroides, Proteus, Streptococcus, Clostridium, Pseudomonas, Vibrio, a także Rotawirusa i niektórych innych wirusów patogennych.
Wysokoskoncentrowany preparat witaminowo-mineralno-aminokwasowy znajdujący się w biopreparacie BIOGEN-Kt zapewnia pokrycie dodatkowego zapotrzebowania kotów na witaminy, makro i mikroelementy, węglowodany oraz aminokwasy, niezbędne do normalnego funkcjonowania organizmu w warunkach zwiększonej żywotności i witalności i zmniejszonym zużyciu pasz. Biopreparat BIOGEN-Kt dostarcza do organizmu kota naturalne i aktywne biologicznie substancje o silnym działaniu bodźcowym, przez co wyrównuje zaburzenia w przemianie materii, jakie powstają w wyniku oddziaływania czynników stresowych takich jak: transport zwierząt, niewłaściwe żywienie, złe warunki środowiskowe, wystawy, ciąża, odłączenia od matek, choroby, szczepienia i inne."


Z własnego doświadczenia powiem, że miałam kiedyś problem z kotką dachówką uratowaną od śmierci po przebytym w bardzo młodym wieku zapaleniu płuc. Przez antybiotyki podawane w dużych ilościach (dopiero trzeci pomógł) miała tak wyjałowione jelita, że średnio co dwa tygodnie jeździłam z nią do weta na zastrzyki: objawy zawsze te same, biegunka, potem wymioty, gorączka, kot nic nie jadł i nie pił przez coraz dłuższe okresy czasu... Doszło już do ośmiu dni bez jedzenia i dwóch bez picia, z wyjątkiem wody wciskanej na siłę, wet mówił o narastających problemach z jelitami, oczywiście w użyciu stałym był Lakcid, siemię, suchy Hills dla jelitowców. Problemy się skończyły odkąd odkryłam Biogen. Prawie jak cud. Oczywiście, nie mówię, że Bianca musi mieć ten sam problem, w sumie to może być wszystko, bakterie, pierwotniaki (wiem, że Idexx ma dobrą diagnostykę i robi badania profilowo - np. profil jelitowy), ale czasem proste rozwiązanie bywa najlepsze. A przynajmniej nie powinno zaszkodzić.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Maja
Administrator



Dołączył: 07 Kwi 2008
Posty: 2807
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: śląskie

PostWysłany: Pią 16:19, 17 Wrz 2010    Temat postu:

Hmmm, miałam też kiedyś podobny problem z Ines, tylko że kupa była twarda ale była ze śluzem i z krwią, wet powiedział że koty czasem tak mają i wszystko samo przeszło.
Siemie nie zaszkodzi a może pomóc.
Jeżeli chodzi o przechowywanie karmy, to raczej lodówka nie jest wskazana bo zawilgaca karmę-karma musi być w suchym miejscu, szczelnie zamknęta. Mozliwe że się zepsuła...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
caroline
Administrator



Dołączył: 02 Lut 2009
Posty: 1551
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: Frankfurt/M

PostWysłany: Pią 17:03, 17 Wrz 2010    Temat postu:

@mesa-dolegliwość z gruczołami jest bardzo bolesna i każdy wet chyba(?) rozpozna.
Spróbuj z karmą,no i jak Maja pisała-suchej nie trzymać w lodówce.Ja z dużej paczki odsypuję do mniejszej,by jej ciągle nie otwierać z powodu ewtl. wilgoci.

Szukałam po necie,ale nic ciekawego nie znalazłam.W każdym razie uważać,co kot je.

A pasta Gimpet,to Scheiss,kot nawet ogonem nie machnął.Daję Bezopet.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Dorota




Dołączył: 01 Maj 2008
Posty: 689
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Bełchatów

PostWysłany: Pią 17:13, 17 Wrz 2010    Temat postu:

Tak mi się jeszcze przypomniało - Applaws (którego część mojego stada również sobie chwali) zamiast zbóż stosuje skrobię z ziemniaków, która również może uczulać i powodować właśnie takie objawy.

Na odkłaczanie natomiast polecałabym pastę firmy Amora (chyba się zowie Malt Cat) - koty już nie spojrzą na Gimpeta odkąd ją poznałyoczko


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
mesa




Dołączył: 15 Gru 2008
Posty: 851
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Poznań

PostWysłany: Pią 21:40, 17 Wrz 2010    Temat postu:

Dorotko,Maju,Caroline dziekuję za dobre rady.Jutro zamawiam Biogen kt.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
KocieOczy




Dołączył: 11 Mar 2010
Posty: 398
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Sob 10:25, 18 Wrz 2010    Temat postu:

Oj... przykro mi, że kicia chora smut Niech szybko wraca do zdrowia, dość złego już w tym roku się działo z naszymi biremkami! Na zdrowie! Partyman
(Jak to dobrze, że jest kilka takich mądrych osób co dużo wie, bo wie Mr. Green )


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Monia




Dołączył: 10 Kwi 2008
Posty: 2239
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Częstochowa

PostWysłany: Pią 10:06, 08 Paź 2010    Temat postu:

mesa poczytaj proszę ten wątek może coś się dowiesz ciekawego , może przypadek Twojej kici jest podobny Yar good [link widoczny dla zalogowanych]

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Olga
Administrator



Dołączył: 10 Kwi 2008
Posty: 2085
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Katowice/Bristol

PostWysłany: Pią 10:28, 08 Paź 2010    Temat postu:

Ja tez polecam Biogen Kt i zdecydowanie zmiane karmy. Czy robiliscie biopsje jelita? Caroline pisze ze to najskuteczniejsza metoda na zdiagnozowanie. Najlatwiej jest kotu "wcisnac" cos nieuleczalnego i postawic na nim kreche. Moze to po prostu uczulenie lub jakis rodzaj niestrawnosci jelitowej?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
mesa




Dołączył: 15 Gru 2008
Posty: 851
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Poznań

PostWysłany: Pią 20:19, 08 Paź 2010    Temat postu:

Moniu wlasnie wczoraj czytalam ten wątek i wróciłam do podawania galaretki z siemienia lnianego i do surowego mięsa.
Olgo biopsji nie robilismy.Nie ma krwi w stolcu,chociaz kupencje nie najlepsze.Oczywiscie nie dostaje kittena applaws tylko royala intestinal.Chatul w ogóle nie zaleca suchych karm.Będę myslała o barfie.A wszystkie koty dostają biogen kt.Biancia nie ma juz rozwolnienia,ale kiepsko uformowane qupki.Obserwuję ją cały czas.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Olga
Administrator



Dołączył: 10 Kwi 2008
Posty: 2085
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Katowice/Bristol

PostWysłany: Sob 13:46, 09 Paź 2010    Temat postu:

To moze skoro kupa jest juz lepsza, to wszystko idzie ku lepszemu. Trzymam za to kciuki!

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
mesa




Dołączył: 15 Gru 2008
Posty: 851
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Poznań

PostWysłany: Czw 12:52, 11 Lis 2010    Temat postu:

Wracam po miesiącu do tematu lużnych stolców u Bianci.W połowie pażdziernika po pozornym zaleczeniu pojawila się krew na futerku,a nawet koło kuwety.Poszłam do weta .Kotka zostala odrobaczona trójfazowo aniprazolem.Pozostale koty innym lekiem.Po tygodniu dałam kotce biogen kt.Następnego dnia krew na podlodze i kolo ogona.Jadę z nią do porządnej kliniki.Podejrzenie zakażenia od ptaków na balkonie włosogłówką,lub innym pierwotniakiem.Lekarz zaleca metronidazol przez 8 dni 1/4 tabletki.Jest poprawa już po 2 dniach .ale daje jej biogen kt i znowu krew.Po 7 dniach jedziemy do wet z kałem,oczywiście wynik ujemny.Przedtem kotka została odrobaczona profenderem i pozostałe koty też.Metronidazol podawałam do 10 dni.Karma tylko intestinal.Po skończonej kuracji Biancia stracila apetyt i po 2 dnich wymiotowala śluzem i pianą.Tylko raz ,ale w sporych ilościach.Podejrzewałam zakłaczenie i podalam galaretkę z siemienia lnianego.Apetyt wrócił.Kupki raz dziennie .Niby uformowane,ale jeszcze nie twarde.Biancia ma być na diecie przez miesiąc dopóki stolec się nie unormuje.Zbieżność z pojawianiem się krwi po biogenie raz na tydzień może mieć związek z cyklem rozwoju pasożyta.Tak podejrzewam.Poza tym częste lużne stolce pojawiły się na początku września,a ptaki jeżyki latają nad moim balkonem od czerwca stadami,kołując i gubiąc co nieco.Zawsze to sprzątam i dezynfekuję.Widać Biancia miała pecha.To jest hipoteza na teraz.Po miesiącu do konroli.Ale stolec mojej koteczki nadal dziwnie pachnie.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez mesa dnia Czw 12:57, 11 Lis 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Miłośników Świętych Birm Strona Główna -> Przypadłości Birm Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
Strona 1 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB
Appalachia Theme © 2002 Droshi's Island