Forum Miłośników Świętych Birm Strona Główna
Home - FAQ - Szukaj - Użytkownicy - Grupy - Galerie - Rejestracja - Profil - Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości - Zaloguj
SUK :(((
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Miłośników Świętych Birm Strona Główna -> Przypadłości Birm
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
caroline
Administrator



Dołączył: 02 Lut 2009
Posty: 1551
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: Frankfurt/M

PostWysłany: Wto 13:42, 26 Maj 2009    Temat postu:

Jola-ja daję normalną karmę,uważam,że specjalne karmy to wielka ściema!

Oczywiście nie mam na myśli zwierząt chorych na nerki itp.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Olga
Administrator



Dołączył: 10 Kwi 2008
Posty: 2085
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Katowice/Bristol

PostWysłany: Wto 14:08, 26 Maj 2009    Temat postu:

Kurcze ja nie wiem jak jest ze specjalnymi karmami - karmy neuter sa wersjach i specjalistycznych (od weta) jak i dostepne w sklepach zoologicznych. Czy to sciema, to nie wiem. Ja daje Renal, ale jak wiadomo w moim przypadku to zdrowie dyktuje wybor karmy. Lolo tez je Renal suchy bo wet powiedzial, ze 'kastratowi moze tylko to wyjsc na zdrowie', ale mokre juz Lolo je raz renal raz normalne (jak Duende nie ma w poblizu).

Maju, daj koniecznie znac co powiedzial znajomy wet. Jesli to nic nie da, to szukaj gdzies dalej innego weta, bo im szybciej bedziecie wiedziec co jest nie tak, tym dla Ines lepiej! Trzymam kciuki!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
wibrysek




Dołączył: 17 Kwi 2008
Posty: 587
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Wto 15:26, 26 Maj 2009    Temat postu:

Karmy przede wszystkim zmieniają odsetek tych produktów przemiany materii, które (zwłaszcza po kastracji) moga ulegać krystalizacji w moczu a więc sprzyjają powstawaniu kamieni. Niektóre wpływaja też na pH moczu (jak wiadomo kryształy wytrącaja się w róznym stopniu w zalezności od zakwaszenia środowiska). W rezultacie ryzyko rozwoju kamicy i jej powikłań (np. zapalnych) jest mniejsze.

Maju. Posiewu nie zrobisz, ale badanie ogólne moczu jak najbardziej. Po obecność kryształów danego typu weterynarz pomoże ustawić Ci odpowiednie żywienie. Nie rozumiem też czemu nie macie jeszcze zrobionej biochemii krwi.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Jola




Dołączył: 18 Kwi 2008
Posty: 1700
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Mazowsze

PostWysłany: Wto 18:31, 26 Maj 2009    Temat postu:

Wibrysku, mam pytanie, czy podawanie młodemu kocurkowi - kastratowi (może oczywiście być to i kotka), który jeszcze rośnie (nie ma roku) może mieć negatywny wpływ na jego układ moczowy. Moim zdaniem podawanie karmy dla kastratów ma sens jeżeli kot został kastratempo zakończeniu okresu rozrodczego (7-8 lat). Jest to kot dorosły, w pełni rozwinięty, czasami z nadwagą (nie każdy) i wtedy taka specalistyczna karma będzie doskonała dla takiego kota, ale dla młodziana, który jeszcze jest w fazie rozwoju może nie będzie błędem podanie karmy "smakowitej" na piękną sierść, powodującej usuwanie kul włosowych itd.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Jola




Dołączył: 18 Kwi 2008
Posty: 1700
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Mazowsze

PostWysłany: Wto 18:34, 26 Maj 2009    Temat postu:

Tak się rozpędziłam, że zjadłam fragment pierwszego zdania. Chodziło mi o podawanie normalnej karmy nie dla kastratów.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
wibrysek




Dołączył: 17 Kwi 2008
Posty: 587
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Wto 19:18, 26 Maj 2009    Temat postu:

Jolu, nie chcę udzielić Ci informacji, których sam nie jestem pewny, więc mogę jedynie odpowiedzieć, że nie wiem.

Kiedyś trochę czytałem na ten temat, ale nie mam kastratów i po prostu nie pamiętam. Żona przeprowadziła swego czasu szereg rozmów na temat żywienia kotów na Uniwersytecie Przyrodniczym. Chyba z jedną panią prof. rozmawiała o żywieniu kastratów, ale to ona musiałaby się wypowiedzieć, a w tej chwili nie jest to możliwe.
W ogóle w sprawie która karma co zawiera itp. to ona lepiej się orientuje niż ja.

Wiem, że kastraty Piotra K. wcinają karmę dla kociąt. Mnie się to wydaje dziwne, ale u niego jest wszystko ok, więc czemu nie? Na pewno ma doświadczenie w tej sprawie, chociażby ze względu na ilość kotów, w tym wykastrowanych. Zdaje sie masz z nim kontakt, więc proponuję uderzać bezpośrednio do niego. Powinien Cię uspokoić.

Jeśli znajdę kiedyś interesujące Cie informacje i będę pamietał, to się nimi z Toba podzielę.

Póki co, sorry! Ya winkles


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Jola




Dołączył: 18 Kwi 2008
Posty: 1700
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Mazowsze

PostWysłany: Wto 21:08, 26 Maj 2009    Temat postu:

Dzięki za radę. Ja również karmię dorosłe koty karmą dla kociąt - Weaning Royal Canine. Koty bardzo ją lubią - wszystkie bez wyjątku. Teraz mam już same dorosłe koty i kupiłam im karmę RC na skórę i sierść. Tutaj niestety nie ma RC pure feline beauty, ale ta, którą kupiłam też im bardzo smakuje i wydaje mi się, że mimo iż jest bardzo gorąco już od miesiąca 24-28 stopni, to sierść mają lepszą niż miały i futro nie fruwa po mieszkaniu. Mam pierwszego w życiu kastrata i to młodego. Je to samo co dziewczyny bo nie mam możliwości dawać mu co innego. Nie wiem czy to wpływ kastracji, czy właśnie tej karmy ale robi się cudny. Stalowy niebieski, biała kryza, białe rękawiczki, ciemny ogon i ciemnoniebieskie oczy. Włosy z każdym dniem robia się dłuższe. Chyba powtórzę krycie Daisy Bonem bo koty wyszły piękne. Ali-Baba będzie musiał poczekać, chociaż on ma w sobie geny Shakiry???

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Maja
Administrator



Dołączył: 07 Kwi 2008
Posty: 2807
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: śląskie

PostWysłany: Wto 21:49, 26 Maj 2009    Temat postu:

Czemu nie zrobiona biochemia bo yyy,myslałam że już po problemie i zrobimy za tydzień badanie moczu i to wystarczy.
Jutro rano do Ines przyjedzie wet i ją obejrzy,zobaczymy co on powie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
wibrysek




Dołączył: 17 Kwi 2008
Posty: 587
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Wto 21:57, 26 Maj 2009    Temat postu:

Maja napisał:
Czemu nie zrobiona biochemia bo yyy,myslałam że już po problemie i zrobimy za tydzień badanie moczu i to wystarczy.
Jutro rano do Ines przyjedzie wet i ją obejrzy,zobaczymy co on powie.


Jak już zebrał wywiad przez telefon i stwierdził, że na 99% wie co jest kotu, to pewnie jutro to potwierdzi. Ważne, żeby umiał zaradzić.

Ja wczesniej nie wyczytałem, że Ines jest dopiero co wykastrowana, sorry.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Maja
Administrator



Dołączył: 07 Kwi 2008
Posty: 2807
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: śląskie

PostWysłany: Wto 22:02, 26 Maj 2009    Temat postu:

Mam nadzieje że mnie nie zawiedzie i pomoże Ines.

Nie było potrzeby wcześniej kastrować małej,miała rujki bardzo rzadko i cichutkie.Nie chwaliłam się że jest przed zabiegiem żeby nikt mnie nie posądził ze chcę ją rozmnażać bo ludzie potrafią by wredni i niesprawiedliwi.Została wykastrowana bo zamieszkał z nami kocur i nie chciałam żadnej wpadki.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
wibrysek




Dołączył: 17 Kwi 2008
Posty: 587
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Wto 22:06, 26 Maj 2009    Temat postu:

No tak, to zrozumiałe.

Ja kiedyś nie zrobiłem tego na czas i miałem wpadkę z dachowcami. Ale powiem Ci, że kotki wyszły takie cudowne, że nie żałuję. A dachowce wróciły do mamy.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Maja
Administrator



Dołączył: 07 Kwi 2008
Posty: 2807
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: śląskie

PostWysłany: Śro 23:29, 27 Maj 2009    Temat postu:

No,jesteśmy po wizycie,nie jest źle.Wcześniejsza diagnoza była trafna ale leczenie zbyt krótkie.Mamy zastrzyki na 3 dni a potem tabletki na 3 tygodnie.Ines będzie musiała być przestawiona na karmę dla kastratów a nie żadne urinary.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Olga
Administrator



Dołączył: 10 Kwi 2008
Posty: 2085
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Katowice/Bristol

PostWysłany: Śro 23:50, 27 Maj 2009    Temat postu:

To dobrze Maju, ze juz wiecie co jest grane. Teraz bedzie tylko lepiej.

A propos zywienia kotow doroslych (szczegolnie kastratow) karma dla kociat - spytajcie swoich wetow czy to jest dobre, bo karmy dla kociat sa wysokobialkowe, a to jest cos czego uklad moczowy kotow doroslych nie potrzebuje. Za duzo bialka nie jest dobre dla nerek i drog moczowych. Ja bym uwazala. Oczywiscie - koty nabieraja pieknie masy kiedy sa karmione karma dla kociat (to znany na calym swiecie zabieg wystawcow i hodowcow psow), ale czy wychodzi im to na zdrowie? Szczegolnie Birma ktore jako rasa maja tendencje do problemow z nerkami?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Olga dnia Śro 23:51, 27 Maj 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Monia




Dołączył: 10 Kwi 2008
Posty: 2239
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Częstochowa

PostWysłany: Czw 9:01, 28 Maj 2009    Temat postu:

Tak Olga masz rację. Ja też pomimo 3 małych kociaków uważam bardzo na Biankę. Ona je swoje w wyznaczonych godzinach a maluchy z mama jedzą swoje. Shilka pięknie nabrała masy na karmie dla kociąt, ale jak tylko maluchy przestaną ją podpijać i pójdą w świat to od razu przechodzę na karmę dla kotów hodowlanych.
Maju trzymam kciuki za Ines, oby zdrowiała szybciutko!!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Jola




Dołączył: 18 Kwi 2008
Posty: 1700
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Mazowsze

PostWysłany: Czw 15:42, 28 Maj 2009    Temat postu:

Moje koty nie są już karmione karmą dla kociąt. Młodzież jest juz wystarczająco duża, że mogą jeść karmę dla dorosłych. Wcześniej nie miałam możliwości karmienia każdego kota inaczej ponieważ miski z karmą stoją non stop a poza tym żaden z kotów nie jest gruby, no może Bonie mogłaby być trochę bardziej smuklejsza.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Miłośników Świętych Birm Strona Główna -> Przypadłości Birm Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
Strona 4 z 5

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB
Appalachia Theme © 2002 Droshi's Island