Forum Miłośników Świętych Birm Strona Główna
Home - FAQ - Szukaj - Użytkownicy - Grupy - Galerie - Rejestracja - Profil - Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości - Zaloguj
Przygotowanie kota do wystawy
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Miłośników Świętych Birm Strona Główna -> Pielęgnacja kociego futerka
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wibrysek




Dołączył: 17 Kwi 2008
Posty: 587
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Pon 23:36, 21 Kwi 2008    Temat postu: Przygotowanie kota do wystawy

Wprawdzie nie jestesmy w tej dziedzinie ekspertami, ale tamat warto założyć, bo na wystawie od innego hodowcy dowiesz się tyle co nic.

Faktem jest, że birmę trzeba kąpać na mokro i to 3-4 dni przed wystawą.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Jola




Dołączył: 18 Kwi 2008
Posty: 1700
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Mazowsze

PostWysłany: Wto 8:30, 22 Kwi 2008    Temat postu:

Wibrysku nie zgadzam się z Tobą. Birmę jeżeli już kąpać to najlepiej nie później niż 10 dni przed wystawą. Po kąpieli futro jest bardzo puchate, ładnie wygląda. Ja kąpałam Bono na 3-4 dni przed wystawą, ale piękny robił się ok. tygodnia po wysawie. Bono musiał być kąpany ponieważ kocurowi przetłuszczała się sierść na ogonie i tylko tak można było ten tłuszcz usunąć.
Shakiry nie kąpię, jedynie stosuję suchy szampon i futro ma rewelacyjne. Kąpię tylko łapki 1-2 dni przed wystawą abh skarpetki były bielusieńkie i dużo czesania i szczotkowania.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Maja
Administrator



Dołączył: 07 Kwi 2008
Posty: 2807
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: śląskie

PostWysłany: Wto 9:21, 22 Kwi 2008    Temat postu:

Ja wykąpałam tydzień przed wystawą a dzień przed tylko łapki.4 dni przed wystawą pudrowanie,dzień później porządne wyczesanie no i przed sama oceną odrobina pudru na grzbietek i ogon.Jeśli mam być szczera to gdy zobaczyłam kota Moni na wystawie i dotknęłam jego futerka :oops: ...no cóż dlatego powstał dział o kosmetykach pielegnacyjnych bo od nich na prawdę baaardzo duzo zależy.Mam nadzieje że Kraków zaliczymy z ładniejszym futrem chociaz Amanda po serii ruj(nimfomanka jedna :evil: )wygląda koszmarnie mimo suplementowania diety witaminami.Skończyło sie na hormonalnym wstrzymaniu rui i teraz do planowanego krycia będzie blokowana gdyz męczyła sie niemiłosiernie nie przesypiając całych dni i nocy przez prawie 2 tygodnie bez przerwy.Schudła koszmarnie,futro zrobiło sie matowe a koło oka zrobiła sie ranka od ciąglego pocierania sobą o każdy mozliwy wystający kant.Teraz wszystko wraca do normy powoli wiec mysle że do czerwca wyprowadze ja na prostą(mam taka nadzieję)...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
wibrysek




Dołączył: 17 Kwi 2008
Posty: 587
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Wto 13:22, 22 Kwi 2008    Temat postu:

Jola napisał:
Wibrysku nie zgadzam się z Tobą. Birmę jeżeli już kąpać to najlepiej nie później niż 10 dni przed wystawą. Po kąpieli futro jest bardzo puchate, ładnie wygląda. Ja kąpałam Bono na 3-4 dni przed wystawą, ale piękny robił się ok. tygodnia po wysawie. Bono musiał być kąpany ponieważ kocurowi przetłuszczała się sierść na ogonie i tylko tak można było ten tłuszcz usunąć.
Shakiry nie kąpię, jedynie stosuję suchy szampon i futro ma rewelacyjne. Kąpię tylko łapki 1-2 dni przed wystawą abh skarpetki były bielusieńkie i dużo czesania i szczotkowania.


Być może z kotami z róznych linii trzeba postępowac inaczej. Tak nam polecał hodowca Onyksa - u jej kotów się to sprawdza. My się za wczasu nie dopytalismy i wykompalismy go dzień przed. W efekcie na wystawie mał na sobie śliczny obcisły skafanderek :oops: idealnie podkreslajacy jego figurę. Obciach był totalny, bo żal nam było biedaczka i zostawiliśmy lekko tłustawy ogonek. Dostał co miał dostać i od tego czasu ma wolne, bo nie przepada za wystawami. No a we wtorek po wystawie jak nas rano przywitał to nam oczy zbielały, takie miał futro.

Niektórych birm faktycznie nie trzeba kąpać, ale wśród polskich birm to rzadkość. Nasza Fionka tez nie musi być kompana. Szkodo, że jak była wystawiana to nie miała jeszcze takiego futra jak teraz.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Jola




Dołączył: 18 Kwi 2008
Posty: 1700
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Mazowsze

PostWysłany: Wto 15:30, 22 Kwi 2008    Temat postu:

Kochani, przecież nasze birmy wcale nie są polskie. Każda z birm mieszkających w tej chwili w Polsce ma pochodzenie z Europy Zachodniej lub jeszcze dalej (Australia, USA). Z moich obserwacji długość i obfitość futra wiąże się z kolorem a druga sprawa to to, w jakich warunkach mieszkają. Niestety nasze piecuchy będą zawsze "szczuplejsze" siedząc na kanapie i nie wychodząc na podwórko.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
wibrysek




Dołączył: 17 Kwi 2008
Posty: 587
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Wto 16:31, 22 Kwi 2008    Temat postu:

Jola napisał:
Kochani, przecież nasze birmy wcale nie są polskie. Każda z birm mieszkających w tej chwili w Polsce ma pochodzenie z Europy Zachodniej lub jeszcze dalej (Australia, USA). Z moich obserwacji długość i obfitość futra wiąże się z kolorem a druga sprawa to to, w jakich warunkach mieszkają. Niestety nasze piecuchy będą zawsze "szczuplejsze" siedząc na kanapie i nie wychodząc na podwórko.


Ale ich pula genowa jest dość ograniczona.

Mogłabyś rozwinąć wytłuszczoną myśl? To interesujące.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Jola




Dołączył: 18 Kwi 2008
Posty: 1700
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Mazowsze

PostWysłany: Wto 18:22, 22 Kwi 2008    Temat postu:

Nie jestem ekspertem w tej dziedzinie a zaledwie początkującym hodowcą ale już z pewnym dorobkiem wystawowym. Nie opieram się w moim stwierdzeniu na podstawie oglądanych zdjęć kotów z różnych hodowli, ponieważ nie wiem w jakich warunkach żyją te koty. Moje przypuszczenia dot. obfitości i długości futra opieram na podstawie kotów - birem, które widziałam na wystawach i po rozmowach z ich właścicielami wiem w jakich mieszkają warunkach. Najbardziej okazałe futro mają birmy w kolorach c i a oraz wszystkie tabby (21). Najkrótsze zaobserwowałam u birm w kolorach n oraz b. Jeżeli chodzi o szylkret oraz rudy i crem to koty, które widzialam były zbyt młode abym mogła je dziś "ocenić". Koty, które mają wybieg i wychodzą o każdej porze roku mają futro jeżeli nie dluższe (n, b) to jest ono bardzo mięsiste. Birmy są dosyć wrażliwe na zimno.
Poza genami (po kimś przecież muszą dziedziczyć włos zaliczany do II grupy) to należy wziąć jeszcze pod uwagę umiejętność niektórych wystawców przygotowania kota do wystawy.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Monia




Dołączył: 10 Kwi 2008
Posty: 2239
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Częstochowa

PostWysłany: Wto 18:25, 22 Kwi 2008    Temat postu:

A ja swoja Shilę pudruję 2 dni przed kąpielą, a sama kapiel jest dzień przed wystawą i futerko ma bardzo ładne, sędziowie chwalą, że jest jedwabiste a zwłaszcza sędzina Satu Hamalainen nie mogła się na chwalić jakie to one jest mięciutki i jedwabiste, także może zależy to od kosmetyków jakie są używane do kąpieli kota, kiedy należy go wykapać. Moje koty są bardzo bardzo grzeczne podczas kąpieli i suszenia, a często same zaglądają i wskakują do wanny jak nie ma w niej wody, także żadnego urazu widać nie mają psychicznego a to najważniejsze

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Jola




Dołączył: 18 Kwi 2008
Posty: 1700
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Mazowsze

PostWysłany: Wto 19:04, 22 Kwi 2008    Temat postu:

Jeżeli mogę coś doradzić, zrób odwrotnie przygotowując kota do wystawy. Najpierw wykąp a potem pudruj i to solidnie no i to wszystko trzeba potem bardzo dokładnie wyczesać. Efekt będzie jeszcze lepszy.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Olga
Administrator



Dołączył: 10 Kwi 2008
Posty: 2085
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Katowice/Bristol

PostWysłany: Śro 11:25, 23 Kwi 2008    Temat postu:

A mnie powiedziano, ze dobrego, wykapanego futra pudrowac nie trzeba. I trzymam sie tej zasady. Do Warszawy wykapalam Duende 5 dni przed wystawa i zgodnie z udzielanymi radami pudru nawet nie kupilam. Puder to taka moda kapielowa, ktora nic nie ma wspolnego z prawdziwa kapiela. Mysle, ze (tak jak napisalam w innym watku) puder sie przydaje w naglych przypadkach - na samej wystawie. Pieknej siersci kapiel z szamponem, odzywka i suszeniem wystarczy.

Jola, a tak apropos Twojej teorii dotyczacej dlugosci futra - nie uwazasz, ze to bedzie bardziej kwestia linii hodowlanych? Mysle, ze cos bysmy juz na ten temat uslyszeli gdyby dlugosc i grubosc futra byly genetycznie sprzezone z kolorem? Osobiscie nie slyszalam o takiej zaleznosci. Birm w Polsce (na wystawach i ogolem) jest dosyc malo i naprawde wydaje mi sie, ze zeby wyciagac takie wnioski, tp trzeba ich obejrzec setki i wtedy podjac jakies ewentualne hipotezy.

I jeszcze takie pytanie - jak definiowac czy nasze Birmy sa Polskie? Gdyby wziac Twoje rozumowanie Jola, to wszystkie Birmy sa francuskie - stamtad pochodzi rasa. Nie wiem jak jest u kotow, ale wiem ze ogolem wsrod psow przyjete jest ze jesli pies urodzil sie w polskiej hodowli po zagranicznych rodzicach, to jest psem polskim o liniach zagranicznych. I z tego co slysze na wystawach kotow, to przyjmuje sie ta sama, nie-pisana zasade. W koncu jesli polski hodowca, polaczyl zagraniczne koty by wyhodowac SWOJE kociaki na terenie RP, to koty chyba sa polskie. Zgodze sie, ze za krotko (i za malo) jest Birm w naszym kraju by mowic o "polskim typie Birmy" czy o Birmach "w polskim typie", ale to nie zmienia faktu, ze mamy swoje, polskie Birmy. Zasada wlasciwie sprowadza sie do tego - jesli kot nie jest importem, to jest kotem polskim.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Hari
Gość






PostWysłany: Śro 11:49, 23 Kwi 2008    Temat postu:

Zarowno kotkom jak i kocurom przetluszczaja sie ogony , wiec te czeci ciala sa regularnie pudrowane .
Przed wystawa koty sa kapane w wannie , spryskane anty statykiem i juz ich nie pudruje .
Po porzadnej kapieli kot wyglada rewelacyjnie przez dwa tygodnie i nie ma sensu juz pudrowac nic.
Problem polega na odpowiednim doborze szamponu , odzywki i odtluszczacza np. firmy GOOP - rewelacja na kocurze ogony .
Powrót do góry
Jola




Dołączył: 18 Kwi 2008
Posty: 1700
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Mazowsze

PostWysłany: Śro 12:43, 23 Kwi 2008    Temat postu:

Uważam, że birma jest "polska" jeżeli po nazwie przydomku jest napis PL i bardzo się cieszę, że mam takie birmy, chociaż icn rodzice są przywiezieni z różnych stron Europy. Musimy sami wyprowadzić własne linie hodowlane dobierając pary tak, abyśmy mieli dobre birmy, ale na to potrzeba czasu. Jeszcze 5 lat temu ile było hodowli tych kotów w Polsce?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Jola




Dołączył: 18 Kwi 2008
Posty: 1700
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Mazowsze

PostWysłany: Śro 12:46, 23 Kwi 2008    Temat postu:

Szukając kotki hodowlano-wystawowej spotkałam się wielokrotnie z odpowiedzią hodowców z różnych hodowli polskich jak i za granicą, że dobrej kotki hodowca nie sprzeda tylko zostawi u siebie, dlatego sprowadzenie do Polski super kota wymaga wielu zabiegów, poszukiwań a czasami przypadku.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Hari
Gość






PostWysłany: Śro 12:56, 23 Kwi 2008    Temat postu:

to prawda . Czasem taka kotka moze trafic do bardzo zaprzyjaznionej hodowli - ale to sa wyjatkowe przypadki .
Jestem wlasnie na etapie poszukiwan kocurka dla moich trzech dziewczynek i nie szukam go w Polsce .


Ostatnio zmieniony przez Hari dnia Śro 12:56, 23 Kwi 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Maja
Administrator



Dołączył: 07 Kwi 2008
Posty: 2807
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: śląskie

PostWysłany: Śro 21:47, 23 Kwi 2008    Temat postu:

Jeśli chodzi o gęstość okrywy włosowej i ogólnie strukturę futra to Jolu masz rację(chociaż oczywiście linia też ma na to wpływ).Sposób utrzymania i temperatura otoczenia maja na to duży wpływ.Tak mnie uczyli na studiach i sama to zauważyłam u róznych gatunków ziwerząt.W przypadku np.koni ciężko w jednej stajni trafić na spokrewnione blisko a na zime mają takie same futro(długość,gęstość).Dodatkowo te lepiej karmione i chartowane mimo zimy często wcale futra nie zmieniają tylko ma ono zupełnie inna strukturę.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Miłośników Świętych Birm Strona Główna -> Pielęgnacja kociego futerka Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
Strona 1 z 3

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB
Appalachia Theme © 2002 Droshi's Island