Forum Miłośników Świętych Birm Strona Główna
Home - FAQ - Szukaj - Użytkownicy - Grupy - Galerie - Rejestracja - Profil - Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości - Zaloguj
Wyjątkowy uparciuch, jak sobie z nim poradzić?

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Miłośników Świętych Birm Strona Główna -> Nurtujące pytania
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
alarmowka




Dołączył: 10 Lip 2014
Posty: 7
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Nie 11:29, 08 Lut 2015    Temat postu: Wyjątkowy uparciuch, jak sobie z nim poradzić?

Witajcie muss Mam mały problem i potrzebuję pomocy kogoś doświadczonego muss Mam birmana, chłopca, ma rok. I wszystko jest ok poza jednym małym szczegółem - nie słucha... Wie dobrze, że czegoś mu nie wolno, to i tak to zrobi, przykład : wejdzie na stół chociaż wie, że nie wolno, mówię do niego to na mnie patrzy i zaczyna machać ogonem energicznie na każdą stronę ale nie zejdzie dopóki się nie zbliżę do niego. Próbowałam różnych sposobów, gazeta, pstryczek, nawet woda i nic. Jak mogę go nauczyć, że nie wolno znaczy nie wolno? Uwierzcie mi, że cierpliwością tu nic nie zdziałam, bo na początku gazety się bał, teraz nie, z pstryczkiem w ucho tak samo. Najgorsze jest, że nad ranem wchodzi na parapet w sypialni i bawi się roletami, spać się nie da, a ja średnio od 5 rano z nim walczę i go zrzucam, on wskakuje i tak w kółko. Spanie w sypialni bez niego nie wchodzi w rachubę bo od razu drapie po drzwiach. Wpadłam na pomysł żeby rozłożyć cytrynę na parapecie, ale to też mu nie przeszkadza.... Pomocy, może ktoś z Was miał takiego uparciucha i mi poradzi jak to u niego wykorzenić?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
caroline
Administrator



Dołączył: 02 Lut 2009
Posty: 1551
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: Frankfurt/M

PostWysłany: Nie 13:58, 08 Lut 2015    Temat postu:

To jest choroba sieroca...nudzi mu się.Rolety wydają dźwięki i koty to lubią...zdejmujesz go-on wskakuje-zdejmujesz go...fajna zabawa.

Ile godzin dziennie,kot jest sam w domu?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
alarmowka




Dołączył: 10 Lip 2014
Posty: 7
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Nie 14:25, 08 Lut 2015    Temat postu:

nie jest w ogóle sam, zawsze ktoś w domu jest. Poza tym mam jeszcze drugiego kota, choć nie pałają do siebie miłością bo druga kotka jest już starsza i nie chce się zbytnio bawić.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
caroline
Administrator



Dołączył: 02 Lut 2009
Posty: 1551
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: Frankfurt/M

PostWysłany: Nie 14:32, 08 Lut 2015    Temat postu:

U nas jest podobnie...8 letnia kotka (chora na dodatek) i 1,5 roczny kocurek.
Jak kocurek zaczyna swoje zabawy,to go zdejmujemy i bierzemy na kolana...też czasem nabroi,ale to normalne...i nie łudź się,że będzie słuchał....on swoim zachowaniem prowokuje do zabawy...i ma w nosie,że chcesz spać Mr. Green


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
alarmowka




Dołączył: 10 Lip 2014
Posty: 7
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Nie 15:09, 08 Lut 2015    Temat postu:

Powiem szczerze że mnie nie pocieszyłaś, tym bardziej że drugi kot to anioł <img src=)" border="0" /> czyli nie ma żadnej możliwości żeby go tego oduczyć? i nauczyć, żeby bardziej słuchał?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
caroline
Administrator



Dołączył: 02 Lut 2009
Posty: 1551
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: Frankfurt/M

PostWysłany: Nie 16:51, 08 Lut 2015    Temat postu:

On wyrośnie z tego...ale na to potrzeba czasu.Musisz go konsekwentnie zdejmować ze stołu,okno czymś zastawić..i za każdym razem mówić NIE.Nauczy się...nie zniechęcaj się.
Roczny kot,to dzieciak...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
caroline
Administrator



Dołączył: 02 Lut 2009
Posty: 1551
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: Frankfurt/M

PostWysłany: Nie 16:53, 08 Lut 2015    Temat postu:

Może to Ci się przyda?

[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
caroline
Administrator



Dołączył: 02 Lut 2009
Posty: 1551
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: Frankfurt/M

PostWysłany: Nie 16:56, 08 Lut 2015    Temat postu:

I tu:

[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
alarmowka




Dołączył: 10 Lip 2014
Posty: 7
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Nie 18:26, 08 Lut 2015    Temat postu:

Caroline bardzo Ci dziękuję za linki muss Ja się nie zniechęcam, rozumie że jest jeszcze młodzieniec z niego, zresztą kocham go całą sobą :D Tylko po prostu myślałam, że może rzeczywiście coś źle z nim robię że się nie słucha.
Jolu mój szajbus więcej biega i szaleje niż śpi, je dużo a właściwie od skończonego piątego miesiąca waga mu stoi w miejscu, chyba właśnie przez to że jest taki żywy oczko Co do rozumienia co kot chce, masz rację, ale myślę, że ja go doskonale rozumie, tylko wydaje mi się że tu chodzi o to, że on po prostu chce postawić na swoim i basta oczko

Jeszcze jedno pytanie mi się nasunęło - zdejmować i tylko mówić nie czy pokazać mu że zrobił źle i np dać pstryczka w ucho? oczywiście nie mówię tu o biciu broń boże, tylko chodzi mi bardziej o taki "gest" niezbyt dla niego przyjemny żeby kojarzył?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez alarmowka dnia Nie 18:29, 08 Lut 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Jola




Dołączył: 18 Kwi 2008
Posty: 1700
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Mazowsze

PostWysłany: Nie 18:29, 08 Lut 2015    Temat postu:

On sprawdza co może zrobić. Mój 7-letni Alibaba robi to samo. Chodzi po stole i po szafkach w kuchni, ale mu wolno. Do talerzy nam nie zagląda i podczas naszych posiłków nie przeszkadza, ale w nocy jak talerzyk jego jest pusty to tak długo stuka talerzykiem o podłogę, aż mąż wstanie i da mu jeść. Mnie nie budzi, ale i tak słyszę co on robi tylko ja nie wstaję. Ma w misce suche więc z głodu do rana nie umrze. Jak chce smakołyk to siada przy szafce, w której są schowane i czeka aż dostanie. Jak chce zwrócić na siebie uwagę to drapie w ekran telewizora, zabezpieczony szybą i nie ma siły aby go od tego odciągnąć, bo nie zgadliśmy co on chce. Trzeba się nauczyć rozumieć co kot chce. Przecież koty i tak większą część dnia i nocy śpią. Moje koty nie dostają posiłków jako nagrody, nie są łakome a my nie chcemy mieć tresowanych kotów. Nauczyliśmy się rozumieć co koty chcą. Jeśli się chowa za zasłonką to ktoś chowa się i woła go po imieniu mówiąc szukaj - i już kot nie bawi się zasłonką tylko szuka, gdzie wołający się schował. Mamy kilka zabaw, które powodują zmianę zainteresowań kota w danym momencie ale podsumowując wypowiedź, to kot wychował sobie nas.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
caroline
Administrator



Dołączył: 02 Lut 2009
Posty: 1551
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: Frankfurt/M

PostWysłany: Nie 20:50, 08 Lut 2015    Temat postu:

Zdejmować go i nie karać;żadnych pstryczków w nos,żadnych klapsów...tylko:NIE WOLNO i z dezaprobatą kiwać głową.

Minie mu,zobaczysz...moja 8 letnia kotka,jak chce zwrócić na siebie uwagę,to też wskakuje na stół i jak zrobię krok w kierunku stołu,to wieje...i to po kilka razy pod rząd.Metody kocich terrorystów Mr. Green


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Jola




Dołączył: 18 Kwi 2008
Posty: 1700
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Mazowsze

PostWysłany: Wto 19:11, 10 Lut 2015    Temat postu:

Caroline, masz rację, przejdzie mu. My też mówimy nie wolno. Wie, że nie wolno, odwraca się wtedy do nas tyłem i macha zamaszyście ogonem. Nie rób kotu pstryczków w nos czy w ucho bo sobie zapamięta i zakocha się w innym domowniku. Birmy są pamiętliwe. Moim zdaniem koty są do kochania, trzeba obchodzić się z nimi delikatnie. Są bardzo inteligentne, my nie wymagamy od nich dawania łapy. Bardzo dużo rozumieją, jak powiem idę spać, to Daisy idzie przede mną i prowadzi mnie do sypialni. Alibaba chodzi na wycieczki - idzie przy nodze, jak dobrze wyszkolony pies do schodów na strych, czeka aż mąż weźmie go na ręce i zaniesie, wyglądają sobie przez okna a później idzie spać, ale najpierw trzeba mu włączyć telewizor. Staje na brzegu łóżka i czeka aż włączymy mu tv, wtedy idzie spać, tv można po chwili wyłączyć.
Zauważyłam, że ludzie którzy przed kotem mieli psy chcą bawić się z kotem jak z psem, można, ale radzę wykluczyć wszystkie zabawy gwałtowne.
Mam problemy z pisaniem wiadomości, nie wchodzą, jak nie mogę wstawić po kilka razy to wycinam i nie odpowiadam a innym razem jak tu wyżej weszła dwa razy ta sama.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Miłośników Świętych Birm Strona Główna -> Nurtujące pytania Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB
Appalachia Theme © 2002 Droshi's Island