Forum Miłośników Świętych Birm Strona Główna
Home - FAQ - Szukaj - Użytkownicy - Grupy - Galerie - Rejestracja - Profil - Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości - Zaloguj
Irma Ryve Nostra
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Miłośników Świętych Birm Strona Główna -> Moja Birma
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
safran




Dołączył: 06 Gru 2009
Posty: 304
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pią 19:54, 23 Mar 2012    Temat postu:

Monia, a gdzie jest tak zwana "odpowiedzialność, dbałość o zdrowie kota" hodowcy? Czyli, że można to przyjąć "tylko tak zwana" Eeeee . Niestety ja tego nie ogarniam. Daję kotom to co mogę- opieka veta, żywienie, pieszczoty itd. Córka i żona śmieją się czasami, iż cęściej głaszczę i przytulam koty niż rodzinkę. Pewnie, że widzę już tylko przy czwórce ogonów, że nie jestem w stanie tego wszystkiego zrównoważyć dla wszystkich kotek. Ale każda przychodzi jak ją wołam, każda chce pieszczot-maluchy aż za bardzo są zaborcze. I nie bardzo rozumiem jak ktoś, kto ma hodowlę nie ma czasu na podobne zachowania. Pewnie ma też swojego zufanego veta. Kolejne pytanie gdzie on jest? Jak nie widzi "choroby" nie przeprowadza testów itd. Czyli w małej hodowli "kot to ma klawe życie" oczko W nastepnym wcieleniu chcemy byc kotami hahaha

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Monia




Dołączył: 10 Kwi 2008
Posty: 2239
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Częstochowa

PostWysłany: Pią 20:22, 23 Mar 2012    Temat postu:

Safran ale ja się z Tobą jak najbardziej zgadzam Exclamation Dlatego też nigdy nie mam zamiaru mieć dużej hodowli, wolę mieć mniejszą hodowlę, mniej kotów, ale co za tym idzie będą one po prostu szczęśliwsze. Za granicą jest masa hodowli z kilkudziesięcioma kotami i to można by powiedzieć jest biznes, a nie pasja... to moja opinia. Nie liczmy też, że w takiej hodowli kot dostaje to co najlepsze Confused
My tutaj na forum mamy malutkie hodowle, gdzie koty są wręcz nieprzyzwoicie rozpieszczane i traktowane po prostu jak członkowie rodziny, a nie jak maszynki do rodzenia kociąt i nabijania kasy Exclamation


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
safran




Dołączył: 06 Gru 2009
Posty: 304
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pią 21:08, 23 Mar 2012    Temat postu:

Monia. Myślę, że na tym możemy zakończyć Ya winkles Liczę na to, że nowy - przyszły właściciel kociaka weźmie te uwagi pod rozwagę Yellow_Light_Colorz_PDT_08

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Iveta




Dołączył: 11 Cze 2009
Posty: 883
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Rybnik

PostWysłany: Pią 22:13, 23 Mar 2012    Temat postu:

Wszystko super, ja tylko, ze co jest 30 km..... Ja jezdze i 300 i wiecej bez problemow jak wiem, co szukam i gdzie moge znalezc. W temacie weterynarzy jestem dobra, bo z mojich doswiadczen juz swoje wiem :-)))))

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
ally




Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 47
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pią 22:36, 23 Mar 2012    Temat postu:

Dziękuje safran! Prześledzę wątek. Niestety moimi znajomi jeśli mają koty/psy to leczą u najbliższego weterynarza. Z tego co zdążyłam się zorientować to, że tak powiem nic specjalnego.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
ally




Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 47
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pią 22:46, 23 Mar 2012    Temat postu:

Moniu dziękuję również za poradę muss przepraszam, nie zauważyłam postu, dlatego nie odniosłam się do niego. Akurat jeśli chodzi o Grodzisk to nie mam tak źle, bo mamy niedaleko pociąg i będę jechała jakieś 20 minut czyli pewnie tyle co do kliniki w dzielnicy obok. muss
Bardzo chciałabym żeby jakaś klinika całodobowa miała też informacje o zdrowiu kotka, bo czułabym się pewniej wiedząc, że gdyby coś się działo to mogę tam pojechać o każdej porze.
Kiedyś u mojego psa wykryto babeszjoze i pamiętam późny telefon ze strony weterynarza o wynikach. Wtedy najważniejsze było dla mnie to, że o 23 mogłam pędzić na zastrzyk.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Iveta




Dołączył: 11 Cze 2009
Posty: 883
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Rybnik

PostWysłany: Pią 22:47, 23 Mar 2012    Temat postu:

I wlasnie o to chodzi :-)

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
ally




Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 47
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pią 22:56, 23 Mar 2012    Temat postu:

Ivetko, tak w ogóle zadzwoniłam, ale pani weterynarz nie było dzisiaj na dyżurze, mam jutro dzwonić muss Jestem ciekawa jakie będzie jej podejście w tej sprawie! muss
Irma niestety wyrobiła sobie już zdanie na temat weterynarzy muss dzisiaj nie chciała wyjść z transportera na stół. Ma dziewczynka charakterek, jak nie może uciec to strasznie fuka, w końcu trzeba się jakoś bronić. Jak zobaczyła raz, że weterynarz wyjmuje jej straszny przyrząd z ucha gdy poruszy główka to później robiła to cały czas, spryciula muss


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Jola




Dołączył: 18 Kwi 2008
Posty: 1700
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Mazowsze

PostWysłany: Pią 23:34, 23 Mar 2012    Temat postu:

Moje Panie, nie zdziwię się jeśli weterynarz będzie chciała zobaczyć kotkę po kuracji antybiotykowej, bo w tej chwili nie bardzo widzę sens wyjazdu poza Warszawę z kotką. Testy nie wyjdą prawidłowo bo jest na antybiotykach. Moje zdanie opieram na praktyce - od 40 lat mam psy a od kilku lat koty i czasami coś się przytrafiało i trzeba było szukać pomocy fachowca.
Ally, jestem z Warszawy i niektórych fachowców mogę polecić np. dr Karczewskiego - kiedyś był kierownikiem Katedry Rozrodu Kliniki Małych Zwierząt SGGW na Ursynowie. Nie wiem, czy nadal tam wykłada, ale on przyjmuje w przychodni na ul. Różanej na Mokotowie. W jakiej dzielnicy mieszkasz to może pomogę Ci znaleźć weta bliżej domu bo to jest najlepsze rozwiązanie, gdy ma się pomoc niemal na zawołanie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
ally




Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 47
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sob 0:17, 24 Mar 2012    Temat postu:

Generalnie planujemy badania po 2 tygodniach od zakończenia brania antybiotyku, na razie tylko kupka. Wiemy, że wszelkie wymazy przy antybiotyku wyjdą zafałszowane .
Jolu, jestem z Ursusa. Wstępnie mamy upatrzoną dużą klinikę weterynaryjną na Bemowie, oni są w jednym budynku z Laboklinem.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Jola




Dołączył: 18 Kwi 2008
Posty: 1700
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Mazowsze

PostWysłany: Sob 22:07, 24 Mar 2012    Temat postu:

Ally, jeśli planujesz mieć hodowlę, to warto zrobić testy w Laboklinie na Felv i FIV jeśli Irma ich nie miała robionych w hodowli. Nie polecam robienia tych testów testem Elisa (można go zrobić w każdym gabinecie weterynaryjnym), ponieważ są mało wiarygodne. Ja nie znam kliniki na Bemowie, jestem związana z Ursynowem i Mokotowem ale z Ursusa na Mokotów nie jest daleko.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
ally




Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 47
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pon 9:06, 26 Mar 2012    Temat postu:

Jolu a możesz powiedzieć jak się nazywają te kliniki/weterynarz na Ursynowie i Mokotowie?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Jola




Dołączył: 18 Kwi 2008
Posty: 1700
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Mazowsze

PostWysłany: Wto 22:32, 27 Mar 2012    Temat postu:

Poszukam w moich notatkach i podam Ci dane tych lecznic.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Jola




Dołączył: 18 Kwi 2008
Posty: 1700
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Mazowsze

PostWysłany: Czw 20:22, 29 Mar 2012    Temat postu:

Polecam lecznicę dla zwierząt "ANIMA" na Mokotowie, ul. Różana 71, w której pracują wykładowcy z SGGW na Ursynowie. Tam również można leczyć swoje futra. Polecam stronę www dot. zatrudnionych w lecznicy specjalistów i zakresu usług. [link widoczny dla zalogowanych] .

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
ally




Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 47
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pią 10:05, 30 Mar 2012    Temat postu:

Jolu jeszcze raz dziękuję muss W dziale nurtujące pytanie dodałam wątek i niestety nie dostałam żadnej odpowiedzi. Czy mogę prosić cię o pomoc, ponieważ jesteś z Warszawy to pewnie dobrze się orientujesz w temacie warszawskich stowarzyszeń? muss

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Miłośników Świętych Birm Strona Główna -> Moja Birma Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
Strona 3 z 5

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB
Appalachia Theme © 2002 Droshi's Island