Forum Miłośników Świętych Birm Strona Główna
Home - FAQ - Szukaj - Użytkownicy - Grupy - Galerie - Rejestracja - Profil - Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości - Zaloguj
Fado Annapolis*PL
Idź do strony Poprzedni  1, 2
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Miłośników Świętych Birm Strona Główna -> Moja Birma
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
caroline
Administrator



Dołączył: 02 Lut 2009
Posty: 1551
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: Frankfurt/M

PostWysłany: Wto 10:51, 10 Gru 2013    Temat postu:

Ale mi się oberwało Mr. Green

Monia-Royala polecała mi Ivetka,dlatego kupiłam.Co do surowego mięsa,żółtka...jogurtu,to niestety wszystko powywalałam,bo nawet nie polizał.Mięso było przemrożone,żółtka z pewnego źródła...
Dawałam również wątróbkę kurzą...wołowinę,niestety nie jadł.

Kurczaka nie dostaje codziennie,max 2x w tygodniu...ale je chętnie,przecież nie zagłodzę kota.
Monia-próbowałam też innych suchych karm,m.innymi tak tutaj zachwalanej "Josera",niestety nie podeszła mu.Smietana nie jest tłusta,max 8%.

Ale dzięki za linki,przejrzę.

Piszcie dziewczyny,piszcie...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
caroline
Administrator



Dołączył: 02 Lut 2009
Posty: 1551
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: Frankfurt/M

PostWysłany: Wto 11:00, 10 Gru 2013    Temat postu:

I zerknęłam na jeden z Twoich linków:

[link widoczny dla zalogowanych]

Ta karma leży w śmietniku,bo nawet nie ruszył...co z tego,że jest w rankingu super karm?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
bieniaga91




Dołączył: 20 Lis 2013
Posty: 12
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Ostrów Wlkp.

PostWysłany: Wto 16:49, 10 Gru 2013    Temat postu:

No widzę, że temat żywienia birm to ciężki temat:D ja jestem mało obeznana jeszcze w tym wszystkim, w zasadzie opieram się na opiniach innych i dopiero ustalam jadłospis mojego kocurka oczko weterynarz polecił mi Hillsa, stąd wybór padł na tą właśnie karmę, być może z czasem ją zmienię... Chociaż częsta zmiana karmy chyba nie jest dobra? Jeśli chodzi o mokre jedzenie to mam dobrze, bo w zasadzie to Fado wybredny nie jest muss lubi i puszki i surowe mięsko. Jeszcze z jogurtem czy jajkiem nie próbowałam. A powiedzcie mi bardziej doświadczone koleżanki - jak to jest, skoro lubi to i to to podawać mu obie formy mięska? Czy muszę wybrać jedną? I wtedy jak często?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
caroline
Administrator



Dołączył: 02 Lut 2009
Posty: 1551
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: Frankfurt/M

PostWysłany: Wto 20:19, 10 Gru 2013    Temat postu:

Może to Ciebie zainteresuje?

[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Iveta




Dołączył: 11 Cze 2009
Posty: 883
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Rybnik

PostWysłany: Śro 0:26, 11 Gru 2013    Temat postu:

A ja karmy zmieniac nie bede, moje koty nie maja problemow jelitowych i bede trzymac sie tego, co znam.
RC jest moze drogi, ale dla mnie pewny! Grau jest dla mojich kotow smiecie, ktorego nietkna. Liczy sie tylko Cosma, Feline Porta 21 oczywiscie kupuje holistik Porta. Za te dlugie lata nauczylam sie, ze nie warto zmieniac karm.
Moniko i moze nie chce byc zla, ale jakos twoje kotki u mnie zawsze wolili jedzenie mojich kotow..... i nie mieli problemow.... czy myle sie? Myszle ze kazdy hodowca karmi swoje koty jak najlepiej uwaza. I w tej chwili mi sie wydaje, ze podwazylas Moniko ciezka robote innych.
I kociak powinien byc karmiony tak jak w swojim domu. Zawsze powtarzam, ze nie warto im tego zmieniac! Daje kociakom wielkie wyprawky, zeby nie przechodzili zadnych cudownych przygod. Dla tego moje koty zabezpieczam na poczatek i jak sobie nowy opiekun zwoli inna z karm ( i powodow moze byc milion, ale glownie chodzi o cene) to nech sobie probuje .... Ale dla mnie najwaznejsze, zeby kociak jadl co jest nauczony i co lubi i na czym dobrze sie rozwija....
Oj zle to odebralam, zle..... sorry


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Monia




Dołączył: 10 Kwi 2008
Posty: 2239
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Częstochowa

PostWysłany: Śro 9:47, 11 Gru 2013    Temat postu:

Po pierwsze wiedziałam, że tak to będzie, że ktoś się pogniewa i będzie to źle odbierał, no trudno. Nie spodziewałam się jednak Iveta, że to taki temat tabu dla Ciebie. Prawda jest taka, że koty owszem wolą karmy z polepszaczami smaku i uzależniaczami to jest więcej niż pewne. Iveta możesz się obrażać, no trudno, ale musisz przyznać, że skład RC jest gorzej niż zły. Możesz karmić swoje koty tym Twój wybór. Ja nikogo nie atakuje, jednak jak ktoś nie czyta składu karmy, a dalej się upiera, że ta karma jest super to już nie mój problem. I owszem, uważam, że zarówno wet ( który sprzedaje karmę zapewne RC i Hillsa) będzie polecał te karmy, bo ma z tego zyski i potem dodatkowo klientów, którzy wracają z chorym zwierzakiem a to na alergię, a to na cukrzycę, a to na inne choroby to i często hodowcy polecają te karmy ze względu na to, że dawno dawno temu jak nie było innych karm do wybory może RC był i dobry, ale to się zmieniło. Poza tym hodowcy często otrzymują wyprawki RC jak są w klubie to i dają potem tym kociakom do nowych domów.
I bardzo mi przykro, że hodowca nie czyta składu karmy tylko poleca, bo koty się mają dobrze na danej karmie. Iveta możesz się gniewać na prawdę, nie musisz mnie słuchać - przeżyję, ale zmiana mięso na białko pochodzenia mięsnego jest po prostu totalną porażką ze strony producenta karmy, a te zawody w szczuciu niedźwiedzi- ja już tego płazem nie puszczę, sumienie mi nie pozwala!!
Nie zgadzam się i to zupełnie, że kot ma jeść to co zaczął jeść u hodowcy. Znam kilka przypadków co to karmili koty whiskasem, bo taniej i takimi innymi syfami. Powtarzam po raz któryś- koty jedzą te karmy i będą jeść chętniej, bo mają polepszacze smaków. To zupełnie jak u ludzi; jak ugotujemy zupę z kostką rosołową i dodamy magi wiadomo, że dla większość osób taka zupa będzie smaczniejsza. Wiem to nawet po swoim przypadku, bo sama mam co dzień w domu walkę o to, że mąż nawet nie spróbuje a już dodaje magi do zupy, bo tak jest przyzwyczajony. Jak damy dziecku przyzwyczajonemu do słodyczy i czhipsów- czipsy owocowe i czekoladę gorzką to oczywiste jest, że będzie wolał pierwszą opcję niż drugą, ale czy rodzice nie powinni brać odpowiedzialności za to co dają do jedzenie dziecku? To my mamy wpływ na nawyki żywieniowe od najmłodszych lat i to samo jest z kotami czy psami.
Caroline czy wiesz, że nową karmę wprowadza się po dosłownie kilku ziarenkach i to często przez często przez miesiące, bo kot tak jest przyzwyczajony do smaku śmieciowej karmy, że innej nie tknie? I czasami taka walka o to aby zmienić na lepszą karmę trwa długie miesiące, czasami się nie udaje, bo kot za długo jadł karmy z polepszaczami smaku i innej nie chce, ale wtedy można zmienić na karmę z półki wyżej, bo nie choć nie będzie super dobra jak te najlepsze, ale o wiele lepsza niż obecna.
Sama mam kota, który był tak uzależniony od RC, że nic innego nie chciał jeść i nie urósł po prostu, a wielka szkoda, bo w typie ładny. Mam za to kociaka 4 miesięca Fridkę, której rodzice nie są wielcy jak na swoją rasę, a ona już przerosła moją Yashkę, waży 2,5 kg!
Iveta owszem moje koty zapewne wolą jeść karmy Twoje jak są u Ciebie i jak u mnie bym takie podała też by wolały, ale to żaden wyznacznik, to tak jak zjeść cheesa a kotlet sojowy, wiadomo co zdrowsze i co jak smakuje. Jednak my jako hodowcy mamy za zadanie dawać to co najlepsze,a nie co smakuje kotom.
Jeśli ktoś nie widzi dalej różnicy między składami karm i analizy ich to już nie wiem jak można prościej tłumaczyć, po prostu zamiast iść w zaparte warto poczytać i przyznać, że nie do końca miało się świadomość co się kotu podaje.
Przepraszam za zaśmiecanie tematu Fado. Zapewne teraz kilka osób się po obraża, ale nie to jest moim zamiarem- tylko uświadamianie ludziom na co zwracać uwagę przy kupnie karmy!!
A my jako hodowcy niestety musimy nauczyć jeść koty wszystkiego, suchego, mokrego i mięsa o czy zbyt wiele osób nie pamięta lub nie chce im się podać kawałka surowego mięsa małemu kotu, bo zbyt drogo lub za dużo zabawy ( tutaj nie pije do nikogo, żeby nie było ), to tylko taki przykład podam. Moja przyjaciółka ma ragdolla, który nie wie co to mięso ani gotowane ani surowe- przyznacie, że dość smutne, żeby drapieżnik nie znał smaku mięsa??
Zostawiam Was do swoich przemyśleń, pamiętajcie jednak, że wet nie jest od polecania karmy tylko od leczenie, oni się nie uczą na studiach o żywieniu tylko o leczeniu. Oni mają wiedzę o karmach taką, jaką piękną prezentację lub szkolenie zrobi im przedstawiciel danej karmy Rolling eyes


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
caroline
Administrator



Dołączył: 02 Lut 2009
Posty: 1551
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: Frankfurt/M

PostWysłany: Śro 10:39, 11 Gru 2013    Temat postu:

Ivetka i Monia,może przenieście swoje wpisy na ten wątek:

http://www.swietabirma.fora.pl/zywienie,3/zywienie-kota,856.html

szkoda zaśmiecać wątek Fado,a wpisy interesujące,więc warto popisać.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Jola




Dołączył: 18 Kwi 2008
Posty: 1700
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Mazowsze

PostWysłany: Śro 21:55, 11 Gru 2013    Temat postu:

Wracając do Fado, jeśli masz ochotę wystawić go na wystawach to na początek trzeba:
- poczytać jak wygląda birma i jak wygląda Fado, jeśli ma wszystko jak w opisie lub prawie wszystko to działamy dalej
- kot musi mieć wystawiony rodowód
- trzeba zapisać się do organizacji felinologicznej (najlepiej do FIFe bo organizują najwięcej wystaw i jest najwięcej oddziałów w Polsce).
- zapisując się do związku należy zarejestrować w nim kotka
- zgłosić kota na wystawę (za wystawienie kota płaci się, do klatki, w której będzie przebywał podczas wystawy trzeba przygotować jakieś dekoracje i - najlepiej trzeba udać się na wystawę bez kota aby zobaczyć jak to wszystko wygląda, jak trzeba trzymać kota w czasie prezentacji, jak go wcześniej przygotować a na kolejnej wystawie zaprezentować swojego pupila.
- życzę sukcesów (chętnie podpowiem jak to wszystko wygląda, aby nie być całkiem zielonym na wystawie).


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
bieniaga91




Dołączył: 20 Lis 2013
Posty: 12
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Ostrów Wlkp.

PostWysłany: Śro 22:16, 11 Gru 2013    Temat postu:

Dzięki Jolu za informacje na temat wystaw, ale dowiedziałam się od hodowcy, że Fado to jednak kotek typowo nakolankowy muss

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Jóga




Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 33
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kopenhaga

PostWysłany: Pią 21:46, 04 Kwi 2014    Temat postu:

Kot jest wspaniały! A jakie ma świetne skarpety!... Gratuluję "synusia"!

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Miłośników Świętych Birm Strona Główna -> Moja Birma Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2
Strona 2 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB
Appalachia Theme © 2002 Droshi's Island