Forum Miłośników Świętych Birm Strona Główna
Home - FAQ - Szukaj - Użytkownicy - Grupy - Galerie - Rejestracja - Profil - Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości - Zaloguj
ALI-BABA Chocolate Dream
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Miłośników Świętych Birm Strona Główna -> Moja Birma
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jola




Dołączył: 18 Kwi 2008
Posty: 1700
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Mazowsze

PostWysłany: Wto 17:08, 27 Sty 2009    Temat postu:

Maju, jak daleko jest od Ciebie do Poznania? Osobiście nie lubię wozić kotów na dalekie wystawy bo to ogromny stres dla kota taka długa podróż i do tego całodzienne siedzenie w klatce. Najdalej moje koty były ok. 300 km od domu i to tylko raz. Rozmawiałam na wystawach z różnymi osobami, które potrafią 1,5 tys. km jechać na wystawę, ale ja nigdy bym kota tak daleko (samochodem) nie zawiozła.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Olga
Administrator



Dołączył: 10 Kwi 2008
Posty: 2085
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Katowice/Bristol

PostWysłany: Wto 17:21, 27 Sty 2009    Temat postu:

Jolu przyslij mi linki do zdjec na PW albo na maila same w sobie zdjecia, to ja je z przyjemnoscia wrzuce tutaj do Twojego watku muss

A widze dziewczyny, ze intensywnie planujecie sezon wystawowy :D


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Maja
Administrator



Dołączył: 07 Kwi 2008
Posty: 2807
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: śląskie

PostWysłany: Wto 17:57, 27 Sty 2009    Temat postu:

Nie będę ukrywała że faktycznie już mam wybrane wystawy na których na 100% się pojawimy(niestety Chorzów raczej odpada,chociaż kto wie...) ale trochę mi żal że aż do kwietnia muszę czekać Confused
Jolu,my do Poznania mamy około 350km ale wyszłam z założenia że tyle pięknych miejsc mamy w Polsce a ich nie znamy i doszłam do wniosku że 2 razy w roku będziemy łączyć wyjazd na wystawę ze zwiedzaniem nowego miejsca.W tym roku wypadło na Poznań i prawdopodobnie Bydgoszcz lub Trójmiasto.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Jola




Dołączył: 18 Kwi 2008
Posty: 1700
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Mazowsze

PostWysłany: Wto 20:14, 27 Sty 2009    Temat postu:

Maju, jeśli pozwolisz to ja skomentuję to tylko tak: współczuję Charliemu.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Jola




Dołączył: 18 Kwi 2008
Posty: 1700
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Mazowsze

PostWysłany: Wto 20:29, 27 Sty 2009    Temat postu:

W tej chwili mogę powiedzieć, że jestem weteranką wystaw ale staram się maksymalnie zmniejszyć stres jaki odczuwają koty w podróży oraz na samej wystawie. Dalekie wyjazdy połączone ze zwiedzaniem są dobre ale dla posiadaczy psów (objechaliśmy niemal całą Polskę jeżdżąc na wystawy) ale to jest zbyt duże ryzyko dla kotów. W każdym razie będę trzymać kciuki nie tylko za osiągnięcia Charliego, któremu życzę Suprem Championa ale również za jego zdrowie.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
wibrysek




Dołączył: 17 Kwi 2008
Posty: 587
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Wto 23:42, 27 Sty 2009    Temat postu:

Podróż jeszcze pal licho, kot może to dobrze znieść, ale zwiedzanie będzie musiało sie wiązać z zostawieniem kota samego w obcym miejscu. Właśnie wtedy, gdy mruczek po wystawie bedzie potrzebował kontaktu z opiekunem, gdy będzie mógł "odetchnąć".

Nie wiem czy to można tak o połączyća ale nasze zdanie w ogóle jest takie, że wystawy są dla ludzi nie dla kotów. W każdym bądź razie życzę tytułów Rolling eyes


Post został pochwalony 1 raz

Ostatnio zmieniony przez wibrysek dnia Wto 23:45, 27 Sty 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
winni
Gość






PostWysłany: Śro 0:44, 28 Sty 2009    Temat postu:

Podpisuję się obydwoma ręcami pod wypowiedzią Joli i Wibryska. To pierwsza wystawa kocura...hymmm... gdyby wcześniej jeździł, oswoił się z hałasem, zapachami..itd... rozumiem ale rzucenie na głęboką wodę nie zawsze kończy się dobrze. Znowu reakcje kota na nieznajome bodźce trudno przewidzieć, ja się naoglądałam.... i za każdym razem miałam wrażenie a nawet pewność, że to nie wina zwierzaka to wina człowieka Confused

Ostatnio zmieniony przez winni dnia Śro 0:51, 28 Sty 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Maja
Administrator



Dołączył: 07 Kwi 2008
Posty: 2807
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: śląskie

PostWysłany: Śro 9:42, 28 Sty 2009    Temat postu:

Rozumiem Wasze zdanie i punkt widzenia ale ja już mogę się spodziewać jak Charlie zareaguje na tłum ludzi i nowe miejsce.Mały był już na pokazie i zwyczajnie poszedł spać,normalnie jadł i pił a gdy miał ochotę się pobawić,robił to.W samochodzie również śpi a gdy jeździł z nami do rodziców nie było mowy o okazywaniu żadnego strachu.Zresztą Charlie nie będzie sam,pojedzie z nami któryś kot.
Mam już takie doświadczenie za sobą gdy jechałam do Krakowa z Amandą i szczerze mówiąc nie wyglądało by kotka się zbytnio przejęła tym że zostaje sama w pokoju.Zresztą chyba nie myślicie że bym go zostawiła samego gdybym widziała że coś jest nie tak...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Jola




Dołączył: 18 Kwi 2008
Posty: 1700
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Mazowsze

PostWysłany: Śro 10:04, 28 Sty 2009    Temat postu:

Bardzo się cieszę, że Charlie ma taki "dobry" charakter ale wycieczki krajoznawcze Maju są dla ludzi nie dla kotów. Zresztą do pewnych wniosków każdy musi dojść sam. Trzymam kciuki aby to nie Charlie był królikiem doświadczalnym. Moje koty Shakira i Ali-Baba bardzo dobrze znoszą wystawy, ale czy to jest naturalne przymanie kota dwa dni zamkniętego w malutkiej klatce. Jedzą, piją, śpią ale... nie załatwiają się.
Jak wracamy do domu pierwsze co robią to wchodzą do kuwety. Nigdy nie jeżdziłam na wystawy z noclegiem więc nie wiem jak by się zachowywały w innym miejscu, ale Bono przez rok wystawiania go zawsze miał jakieś sensacje po wystawie. Przez to, że się nie załatwiaj, albo później miał problem, żeby zrobić kupę albo wręcz odwrotnie, trzeba było podać coś na zatrzymanie. 3/4 wystaw kończyło się u weta. Później mu przeszło. Teraz, kiedy juz pięknie się wybarwił mogłabym go wystawić, ale on tego nie lubi, szaleje w klatce dopóki nie zakopie się pod piernatami tak, że go nie widać i tak spędza czas na wystawie. Wprawdzie jest grzeczny przy ocenie, ale dla własnego kaprysu jednak nie będę go wystawiała. W kolejce do wysaw czeka już spora gromadka, ale będą wystawiane tylko blisko domu. Przy wystawach zagranycznych będę musiała się zastanowić jak ten problem rozwiązać aby skrócić taki wyjazd do minimum i aby odbył się jak najlmniej stresująco.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Maja
Administrator



Dołączył: 07 Kwi 2008
Posty: 2807
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: śląskie

PostWysłany: Śro 11:46, 28 Sty 2009    Temat postu:

Masz rację że wycieczki są dla ludzi a nie zwierząt ale z drugiej strony wolę pojechać trochę dalej i zrobić jak najszybciej certyfikaty niż czekać aż będę je mogła zrobić na wystawach blisko domu.Myślę że dla kota mniejszym stresem jest zostanie w cichym hotelowym pokoju niż sama wystawa,gdzie często całkiem sam siedzi w klatce a właściciel krąży po obiekcie.Amanda np. nigdy nie miała przebojów z załatwianiem się w trakcie wystawy,zawsze braliśmy krytą kuwetę i co jakiś czas ją do niej wsadzaliśmy,zawsze się załatwiała.Przyznam się,że aż cały jeden raz udało nam się być do końca na wystawie,zawsze urywamy się zaraz po ocenie więc uważam że i tak niwelujemy do minimum stres naszych kotów.Około 14-15 meldujemy się do hotelu i około 18 wychodzimy na 2-3 godzinki.
Każdy ma inny stosunek i inne podejście do wielu spraw,teraz trochę bojkotujecie moje podejście a co w takim razie powiecie o wystawcach,którzy biorą swoje koty na światówki??Jeżeli zostawienie kota przez kilka godzin samego w pokoju hotelowym jest takim złym pomysłem,to jak się ustosunkować do np.przelotu kota samolotem,do nagłej zmiany klimatu i jeszcze wielu czynników z taką podróżą związanych??


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Olga
Administrator



Dołączył: 10 Kwi 2008
Posty: 2085
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Katowice/Bristol

PostWysłany: Śro 12:27, 28 Sty 2009    Temat postu:

Troszke fotek Ali Baby z konca 2008 roku i poczatku tego roku:






Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
winni
Gość






PostWysłany: Śro 13:29, 28 Sty 2009    Temat postu:

Jaki fajny pycho, widać że to kocur a na tej podusi z pieskami wprost rewelacja. Chylę czoła przed Tobą Jolu, kociaki z Twojej hodowli są ekstra
Powrót do góry
Jola




Dołączył: 18 Kwi 2008
Posty: 1700
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Mazowsze

PostWysłany: Śro 14:18, 28 Sty 2009    Temat postu:

Olgo, bardzo dziękuję za wstawienie zdjęć. Na ostatnich wystawach niestety musieliśmy odgrodzić synusia od mamusi bo był bardzo niegrzeczny. Kopał, miauczał i koniecznie chciał się dostać do Shakiry, która wcale nie chciała "kontaktować się" z synem. Kupiliśmy na wystawie kropelki dla kotów na poprawienie nastroju i to całkiem go uspokoiło. Wytarzał się i poszedł spać a tak tylko amory mu były w głowie.
Maju to co piszesz o ludziach na wystawie to my to też widzimy, ale są ludzie i ludzie. My zwykle stawiamy się na wystawach ok. godz. 8 rano aby nie stać w olbrzymiej kolejne przed wejściem. Nasze koty nie siedzą samotnie w klatce. Zawsze któreś z nas przy nich siedzi. Jeżeli zostawiamy koty same to nie dłużej niż na 5-10 minut. Najczęściej na wystawie trzeba odsiedzieć do godz. 17-18, ale coraz częściej bywa, że do 19 i do domu. Jeżeli planujesz zwiedzać miasta, w których chcesz wystawiać koty to radziłabym jechać większą grupa (min. 3 osoby) i wtedy jedna osoba siedzi z kotami (można się zmieniać) i pozostałe idą na spacer po mieście.
Nie wiem czy zaostrzyły się przepisy (regulamin wystawowy dawno o tym mówił), że wystawę można opuścić po oficjalnym zakończeniu. W tej chwili z tego co zauważyłam, aby wystawcy nie wychodzili przed czasem, oceny wydawane są albo w momencie rozpoczęcia się BIS lub wręcz po zakończeniu wystawy więc wyjście o 14-15 jest niemożliwe. Z informacji jaką przeczytałam dot. organizowanej wystawy w Warszawie przez EKKR (chyba tak się nazywa ten elitarny klub), organizatorzy już zapowiedzieli, że oceny będą wydawane po zakończeniu wystawy. Moje koty, chyba się domyślają kiedy mają czuwać a kiedy mogą spać bo po ocenie zapadają w głęgoki sen i budzą się, gdy zaczynamy się pakować. Może wynika to z tego, że są stale pod naszą opieką i nie boją się, że zostały same. Nie wiem, jak by się zachowywały w hotelu pozostawione bez kontroli i nie muszę się nad tym zasanawiać, bo nigdy bez opieki w obcym miejscu ich nie zostawię. Piszesz o przelocie samolotem. Można i tak podróżować, ale nigdy nie zgodziłabym się aby mój kot leciał w luku bagażowym.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Jola




Dołączył: 18 Kwi 2008
Posty: 1700
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Mazowsze

PostWysłany: Śro 14:20, 28 Sty 2009    Temat postu:

Kropelki o których piszę wcześniej są do spryskania otoczenia kota. Pachną kocimiętką a koty wprost oszalały z radości.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Monia




Dołączył: 10 Kwi 2008
Posty: 2239
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Częstochowa

PostWysłany: Śro 14:39, 28 Sty 2009    Temat postu:

Winni zgadzam się z Tobą w 100%, też uważam że Jola ma przepiękne koty! Zresztą wystarczy spojrzeć na wyniki wystaw, które mówią same za siebie muss

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Miłośników Świętych Birm Strona Główna -> Moja Birma Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
Strona 6 z 8

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB
Appalachia Theme © 2002 Droshi's Island